29 maja po zjedzeniu sniadania wybralismy sie do Wenecji. Po niemal trzygodzinnej jezdzie, uatrakcyjnionej spiewem godzinek i podziwianiem alpejskich widoków, rozpoczelismy zwiedzanie miasta plynac statkiem po jednym z kanalów. Pierwszym naszym ladowym celem turystycznym byla Bazylika sw. Marka, w której podziemiach tuz przy grobie swietego Ewangelisty o godzinie 11:30 odprawilismy Msze Swieta.
Po zakonczeniu Eucharystii udalismy sie na dalsze zwiedzanie Bazyliki. Nastepnie z placu sw. Marka poszlismy w kierunku Mostu Rialto, na którym nie zabraklo okazji do zrobienia zdjec na tle przepieknego kanalu Grande, po którym plywaly czarne gondole i vaporetto (tramwaj wodny). W miescie udalo nam sie tez zobaczyc wspanialy symbol potegi wladców weneckich – palac Dozów, kolumny sw. Teodora i sw. Marka oraz Most Westchnien (jak sie dowiedzielismy, nie mial nic wspólnego z zakochanymi tylko z wiezniami, którzy przechodzili nim z sadu do wiezienia). Opuszczajac miasto moglismy z promu jeszcze raz podziwiac piekne widoki rozchodzace sie nad portem.
Zmierzajac do miejsca naszego zakwaterowania w Gatteo a Mare polozonego na Riwierze Adriatyckiej odprawilismy koronke do Milosierdzia Bozego i majówke, a takze ogladalismy film Sw. Ojcu Pio do którego mamy zamiar zawitac jutro. Zaraz po zakwaterowaniu udalismy sie na plaze. Dzien zakonczyl sie kapiela w Adriatyku. Wszystko zostalo oczywiscie uwiecznione na zdjeciach.