Szósty dzien pielgrzymki do Wloch


Strona główna » Aktualności » SZÓSTY DZIEN PIELGRZYMKI DO WLOCH

Szósty dzien pielgrzymki do Wloch

Szósty dzien pielgrzymki do Wloch



Kolejny dzien naszej pielgrzymki rozpoczelismy bardzo wczesnie. O 5:00 bylo sniadanie, pól godziny pózniej wyruszylismy do Watykanu. O wschodzie slonca Watykan wygladal przepieknie- zrobilismy kilka zdjec które mozna ogladnac w galerii pielgrzymkowej. Po przejsciu przez bramki bezpieczenstwa i wejsciu do Bazyliki, naszym oczom okazal sie glówny oltarz papieski za którym znajduje sie katedra (oltarz-tron papieski umieszczony w absydzie) z której papiez przemawiajac w sprawach wiary i moralnosci jest nieomylny.

Po tradycyjnym ucalowaniu stopy figury sw. Piotra udalismy sie do katakumb gdzie zostala odprawiona Msza Swieta, która z naszymi ksiezmi celebrowal ks. Pawel Ptasznik (sekretarz obecnego i dwóch poprzednich papiezy). Msza sw. zostala odprawiona na przeciw grobu sw. Piotra. Po mszy Swietej krótko pomodlilismy sie przed pierwszego papieza i opuscilismy podziemia Bazyliki.

W glównej nawie przed oltarzem papieskim rozpoczelismy zwiedzanie bazyliki. Na poczatku pani Lidia (nasza pani przewodnik) przytoczyla nam historie powstania projektu Bazyliki, która zostala wybudowana bezposrednio na grobie sw. Piotra. Poznalismy równiez historie zwiazana z budowa czterech filarów, które podtrzymuja kopule ( symbolizujaca niebo, w którego centrum znajduje sie obraz Boga Ojca. Kazdy filar byl poswiecony jednej z relikwii i ozdobiony rzezba swietego którego relikwie sa tam przechowywane. Kaplica sw. Andrzeja w której przechowywano do drugiego soboru watykanskiego przechowywano jego czaszke., sw. Helena (fragment z krzyza Chrystusowego) sw. Weronika (chusta która otarla twarz Jezusa) sw. Longinus (wlócznia która przebito bok Chrystusa).

Pani Lidia opowiedziala nam tez historie kilku z licznych oltarzy i kaplic znajdujacych sie w bazylice. Poznalismy tez miejsca kultu papiezy (w tym Jana Pawla II, przed którego grobem zlozylismy nasze prosby, postanowienia oraz modlitwy). Po wyjsciu z Bazyliki mielismy okazje kilkukrotnie zobaczyc na niebie latajace odrzutowce które zostawialy za soba smuge w kolorach barw narodowych Wloch (dzis bowiem wlosi obchodza Dzien Zjednoczenia, odpowiednik Polskiego dnia Niepodleglosci).

Po opuszczeniu Watykanu poszlismy ulicami Rzymu na spacer. Pierwszym napotkanym renesansowym zabytkiem byla Fontanna Czterech Rzek (jak powiedziala nam pani Lidia wyplywaly z niej Dunaj, Ganges, Nil i Rio de la plata) Nastepnie udalismy sie zobaczyc Panteon (który na nasze nieszczescie okazal sie byc zamkniety z powodu swieta jakie dzis obchodza wlosi), przez niewielka szczeline w drzwiach udalo nam sie zobaczyc kawalek wnetrza starozytnej budowli. Dowiedzielismy sie równiez ze pierwotny poziom miasta byl 3 metry nizej niz obecny (przez co Rzymianie za czasów Imperium nie widzieli kopuly na Panteonie).

Idac dalej ulicami Wiecznego Miasta dotarlismy do fontanny di Trevi. Woda wyplywala ze budowli ozdobionej trzema rzezbami przedstawiajacymi poganskie bóstwa oraz dwa pegazy. Po dojsciu na plac hiszpanski, rozstalismy sie z pania Lidia przy schodach hiszpanskich po czym udalismy sie w wolnej chwili do kawiarenek.

W drodze powrotnej na ostatni nocleg w Fiuggi po odprawieniu czerwcówki i koronki, zatrzymalismy sie na zakupy w supermarkecie. Podczas calego dzisiejszego dnia pogoda nam dopisywala. Dzisiaj podczas kolacji rozpoczelismy swietowanie jutrzejszych urodzin i imienin jednego z kierowców oraz ks. Leszka.