TAK – DLA POKOJU I ROZWOJU NARODÓW! NIE DLA WOJNY I ZABIJANIA!


Strona główna » Aktualności » TAK – DLA POKOJU I ROZWOJU NARODÓW! NIE DLA WOJNY I ZABIJANIA!

TAK – DLA POKOJU I ROZWOJU NARODÓW! NIE DLA WOJNY I ZABIJANIA!

TAK – DLA POKOJU I ROZWOJU NARODÓW! NIE DLA WOJNY I ZABIJANIA!



Pierwszego wrzesnia bedziemy obchodzili 75. Rocznice wybuchu II Wojny Swiatowej. W kontekscie obecnych niepokojów w Europie, zwlaszcza na Ukrainie trzeba mocno przypomniec o koniecznosci modlitwy o pokój, o która wiele razy prosil nasz swiety rodak Jan Pawel II. Nie mozna zapomniec okropnosci wojny, trzeba bys ciagle wrazliwym i reagowac na nieuzasadniona przemoc, nawet, gdy nie dotyka ona nas osobiscie. Trzeba powiedziec stanowcze nie dla wojny i zabijania. W 75. rocznice wybuchu II wojny swiatowej biskupi diecezjalni kieruja z Jasnej Góry Slowo do wiernych.

Umilowani Bracia i Siostry!
Od Jasnogórskiego Tronu Maryi kierujemy do Polaków w Ojczyznie i poza jej granicami slowo pasterskie z okazji 75. rocznicy wybuchu II wojny swiatowej. Byla ona straszliwym doswiadczeniem dwudziestowiecznej Europy i swiata. Pochlonela dziesiatki milionów istnien ludzkich, odcisnela sie na losach narodów i panstw. Stala sie poczatkiem wieloletniego czasu przemocy, bezprawia i bezsilnosci, straty najblizszych oraz utraty Ojczyzny. II wojna swiatowa ujawnila otchlan zla, do jakiego zdolne sa zbrodnicze ideologie i systemy polityczne, które odwrócily sie od Boga, przekreslajac Jego prawa. Z drugiej zas strony ukazala tez piekno i sile ludzkiego ducha, czerpiacego czesto swa sile ze zródel wiary: gotowosc do poswiecen w imie niezbywalnego prawa narodów do zycia w wolnosci, stawanie w obronie wartosci, które ksztaltowaly droge pokolen, czynne przeciwstawianie sie dyktatowi zla.

Papiez Benedykt XVI zachecal nas: „Musimy pamietac o dramatycznych wydarzeniach, które zapoczatkowaly jeden z najstraszliwszych konfliktów w dziejach, który spowodowal dziesiatki miliony ofiar i przyniósl tak wielki ogrom cierpien umilowanemu narodowi polskiemu. Konflikt, w czasie którego doszlo do tragedii Holokaustu i zaglady innych zastepów niewinnych istot”.

1. Los zwyciezonych, lecz niepokonanych
Polska jako pierwsza doswiadczyla tragedii i skutków tej wojny. We wrzesniu 1939 roku dwaj najezdzcy, dokonujac czwartego rozbioru Rzeczypospolitej, nie tylko odebrali nam wolnosc, ale zaczeli tez burzyc utrwalony porzadek zycia, dajac pierwszenstwo sile przed prawem, moralnemu bezladowi przed porzadkiem chrzescijanskich zasad, narzucajac bezbozna ideologie narodowego socjalizmu i ateistycznego komunizmu.

Nie sposób ustalic liczby ofiar rozpetanego wtedy na terytorium Rzeczypospolitej misterium iniquitatis – misterium nieprawosci. Jego symbolami staly sie Katyn i Auschwitz, miejsca, gdzie w szczególny sposób objawila sie bezwzglednosc zla, nienawisci i pogardy dla czlowieka. W okupowanej Rzeczypospolitej rozpoczal sie czas zaprogramowanego ludobójstwa, które w szczególnie tragiczny sposób dotknelo Zydów. Byl to okres eksterminacji róznych grup spolecznych, w pierwszym rzedzie kaplanów i inteligencji, czas terroru, wiezien, egzekucji, wywózek, negacji praw obywatelskich, niepewnosci jutra, trudnosci codziennego zycia.

Mimo tych strasznych doswiadczen rozpoczal sie wtedy takze czas heroicznych zmagan o wolnosc. Tysiace naszych braci i sióstr wkroczylo na trudna, znaczona ofiarami droge, która miala doprowadzic do odzyskania Polski Niepodleglej. Byla to droga zwyciezonych, ale niepokonanych. Szedl nia Rzad Rzeczypospolitej na Uchodzstwie, ukazujac swiatu, ze panstwo polskie ciagle istnieje, i Polskie Panstwo Podziemne, które w okupowanej Ojczyznie stworzylo sprawnie i skutecznie dzialajace konspiracyjne struktury zycia narodu. Ku upragnionej wolnosci prowadzil zolnierski, ofiarny czyn Armii Krajowej i Polskich Sil Zbrojnych na Zachodzie, takze czyn zolnierzy, którzy swoja droge do Polski zaczeli nad Oka. Na tej drodze Warszawa rozegrala samotny bój w dniach sierpniowego i wrzesniowego Powstania 1944 roku. W ten sposób naród dal dowody, ze gotów jest do najwiekszych poswiecen dla odzyskania i utrwalenia niepodleglosci.

Tamten wojenny czas ukazal heroizm swietego ojca Maksymiliana Marii Kolbego, który ofiarowal swoje zycie za nieznanego brata, a takze swiadectwo dane Bogu i Polsce przez blogoslawionych 108 meczenników II wojny swiatowej i przez wielu innych naszych Braci i Sióstr, wiernych Chrystusowi, Jego Ewangelii i Kosciolowi.

2. Po wojnie
Kres II wojny swiatowej nie rozpalil nad Polska jutrzenki wolnosci. Nowy powojenny porzadek zadekretowany przez zwycieskie mocarstwa wlaczyl Polske do bloku panstw podporzadkowanych Zwiazkowi Radzieckiemu. Emigracyjna tulaczke rozpoczeli zolnierze polskiej wolnosci, ci spod Monte Cassino, spod Ankony, ze zwycieskiego pochodu brygady gen. Stanislawa Maczka – zolnierze, których zdradzil swiat. W wiezieniach ponioslo smierc wielu bohaterów Polski Niepodleglej, skazanych za ofiarna sluzbe Ojczyznie, zwlaszcza tak zwanych Zolnierzy Wykletych.

Tak jak w chwili zagrozenia Ojczyzny w 1920 roku, tak równiez po 1945 roku z Jasnej Góry rozlegal sie apel biskupów polskich w obronie narodu, któremu odebrano prawo do stanowienia o wspólnym dobru, jakim jest wolna, niepodlegla Polska. Umacniali oni nadzieje i wiare w zwyciestwo za przyczyna Królowej Polski. Posród nich ze szczególna moca rozbrzmiewal glos Slugi Bozego Kardynala Stefana Wyszynskiego, przewodnika Kosciola i Narodu.

Pózniej Polska i swiat uslyszaly slowa Jana Pawla II wypowiedziane 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwyciestwa: „Nie moze byc Europy sprawiedliwej bez Polski niepodleglej na jej mapie”. I przyszedl wreszcie czas wolnosci. Ofiarnym trudem pokolen, zaufaniem nadziei, zawierzeniem polskich dróg Chrystusowi i Jego Matce, scalone zostalo pekniete we wrzesniu 1939 roku ogniwo polskiej wolnosci i niepodleglosci. Nawiazywal do tego Swiety Jan Pawel II w liscie w 50. rocznice bitwy o Monte Cassino: „My Polacy nie moglismy uczestniczyc bezposrednio w tym procesie odbudowy Europy, który zostal podjety na Zachodzie. Zostalismy z gruzami wlasnej Stolicy. Znalezlismy sie, jako alianci zwycieskiej koalicji, w sytuacji pokonanych, którym narzucono na czterdziesci lat dominacje ze Wschodu, w ramach bloku sowieckiego. Tak wiec dla nas walka nie skonczyla sie w roku 1945. Trzeba ja bylo podejmowac wciaz na nowo”.

3.Wolanie o pokój dzisiaj
Czy dzisiaj – po dwudziestu pieciu latach zycia w wolnosci – pamietamy o trudzie drogi, która do niej prowadzila? Czy pamietamy o poniesionych przez naród ofiarach? Jest to nasza swieta powinnoscia. „Nie mozna dopuscic do tego, azeby w Polsce, zwlaszcza w Polsce wspólczesnej, nie zostalo odtworzone martyrologium Narodu polskiego” (Jan Pawel II, List w 50. rocznice bitwy o Monte Cassino, 1994).

Ten obowiazek winien nas sklaniac do przebaczenia, które jest niezbednym warunkiem zaistnienia pokoju. Nie mozna rozpoczac zadnego procesu pokojowego, jezeli w ludziach nie dojrzeje postawa szczerego przebaczenia: „Bez niego stare rany beda nadal krwawic, podsycajac w kolejnych pokoleniach zawzieta nienawisc, która jest zródlem zemsty i wciaz nowych zniszczen. Udzielenie i przyjecie przebaczenia to nieodzowny warunek wspólnego dazenia do prawdziwego i trwalego pokoju” (Oredzie Jana Pawla II na XXX Swiatowy Dzien Pokoju 1 stycznia 1997 r.). Swiety Jan Pawel II podkreslal, ze przebaczenie jest szczególnym rodzajem milosci, koniecznym dla zycia w pokoju.

Pokój jest naszym obowiazkiem, do którego trzeba sie wychowywac. Chociaz juz kilka pokolen Polaków zyje, nie majac bezposredniego doswiadczenia wojny, to jednak przygotowywanie kolejnych generacji do zycia w pokoju winno byc nieustannie pragnieniem tak rodzin, jak i tych, którzy maja wplyw na wychowanie dzieci i mlodziezy. Niezbednymi warunkami zaistnienia pokoju jest poszanowanie praw czlowieka, szacunek dla wolnosci, w tym wolnosci religijnej i wolnosci sumienia, rozwój, solidarnosc oraz dialog. Ojciec Swiety Franciszek dodal do tej listy braterstwo.

W ostatnich tygodniach wolanie: „Tak – dla pokoju i rozwoju narodów, nie – dla wojny i zabijania” nabiera nowego znaczenia. Na kontynencie europejskim, na ukrainskiej ziemi, z która tak mocno wiaze nas historyczna pamiec, trwa niewypowiedziana wojna. Gina zolnierze i ludnosc cywilna, cierpia rodziny, serca ludzkie ogarnia nienawisc. Wydarzenia te, godzace w prawo narodów do wyboru wlasnej drogi, budza uzasadniony niepokój takze o przyszlosc naszej Ojczyny. Oczekujemy podjecia skutecznych dzialan, które moglyby pokojowymi srodkami zahamowac tragedie wojny.

Na ogarniete wojna i dzialaniami terrorystycznymi ziemie naszych sasiadów kierujemy z Jasnej Góry Zwyciestwa przeslanie pokoju, które przynosi czlowiekowi Chrystus. To On zburzyl mur wrogosci rozdzielajacy ludzi (por. Ef 2,14). My sami juz kilkakrotnie, jako wspólnota katolickiej wiary, podejmowalismy trud burzenia takich murów wrogosci i nienawisci, czego przykladem jest List biskupów polskich do biskupów niemieckich: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – z listopada 1965 roku, bedacy zacheta do oczyszczenia pamieci historycznej, do wyznania win i torowania drogi ku pojednaniu.

Umilowani Siostry i Bracia!
Przywolujac 75. rocznice wybuchu II wojny swiatowej, pragniemy – jako ludzie wiary – powierzyc Chrystusowi wielka sprawe pokoju. Jestesmy bowiem przekonani, ze „autentyczny i trwaly pokój nie jest owocem jedynie koniecznych umów politycznych i zgody pomiedzy jednostkami i narodami, ale jest darem Boga dla tych, którzy Jemu sie oddaja i z pokora oraz wdziecznoscia przyjmuja swiatlo Jego milosci” (Jan Pawel II przed modlitwa Aniol Panski, 16 marca 2003 r.).

Swiety Papiez Polak uczyl, ze „modlitwa o pokój nie jest elementem wtórnym, ‘nastepujacym po’ wysilkach na rzecz pokoju. Przeciwnie, jest ona sercem usilowan zmierzajacych do budowania pokoju w porzadku, w sprawiedliwosci i wolnosci.
Modlic sie o pokój znaczy otworzyc ludzkie serce, by mogla je napelnic ozywcza moc Boga. Swoja laska Bóg moze sprawic otwarcie sie na pokój tam, gdzie wydaja sie istniec jedynie przeszkody i egoistyczne zamkniecie sie w sobie; moze umocnic i poszerzyc solidarnosc rodziny ludzkiej mimo dlugiej historii podzialów i walk.

Modlic sie o pokój oznacza prosic o sprawiedliwosc, o zaprowadzenie odpowiedniego porzadku wewnatrz panstw i w stosunkach pomiedzy nimi; oznacza tez prosic o wolnosc, szczególnie o wolnosc religijna, która jest fundamentalnym, osobistym i cywilnym, prawem kazdej osoby.

Modlic sie o pokój znaczy blagac o laske przebaczenia od Boga, a zarazem o wzrost odwagi dla kazdego, kto ze swej strony pragnie wybaczac zniewagi, jakich doznal” (Oredzie Jana Pawla II na XXXV Swiatowy Dzien Pokoju 1 stycznia 2002 r.).

Katedra pw. Swietych Apostolów Piotra i Pawla w Gliwicach bedzie w niedziele 31 sierpnia szczególnym miejscem modlitwy o pokój. Przewodniczacy Konferencji Episkopatów Polski i Niemiec odprawia tam Msze swieta o godz. 18.00. Po jej zakonczeniu – w poblizu Radiostacji Gliwickiej, gdzie zolnierze SS dokonali prowokacji w przeddzien wybuchu II wojny swiatowej – wspólnie o pokój beda sie modlic katolicy, protestanci i wyznawcy religii mojzeszowej. Natomiast 1. wrzesnia u grobu bl. ks. Jerzego Popieluszki w Warszawie modlic sie beda kardynalowie Reinhard Marx z Niemiec i metropolita warszawski Kazimierz Nycz.

W tym dniu prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o podjecie w intencji pokoju uczynków pokutnych: postu, modlitwy i jalmuzny.
Wpatrzeni w Jasnogórski Wizerunek Matki naszego Zbawiciela, ku Maryi kierujemy pokorna modlitwe: Królowo Pokoju, zanies twojemu Synowi nasza modlitwe w intencji Ojczyny i jej wolnosci, w intencji przezywajacego trudny czas narodu ukrainskiego, w intencji wszystkich ludzi cierpiacych na Bliskim Wschodzie.  

Z Jasnej Góry blogoslawimy wszystkim modlacym sie o pokój, o pojednanie i braterstwo, i powtarzamy: „tak – dla pokoju i rozwoju narodów, nie – dla wojny i zabijania!”.

Podpisali: Biskupi diecezjalni zgromadzeni na Jasnej Górze

Czestochowa, dnia 26 sierpnia 2014 roku

+ Artur G. Mizinski
Sekretarz Generalny KEP