LIST REKTORA
UNIWERSYTETU PAPIESKIEGO JANA PAWLA II W KRAKOWIE
NA DRUGI DZIEN SWIAT BOZEGO NARODZENIA 2014 ROKU
Drodzy Bracia i Siostry!
Moze zdarzylo sie wam zwrócic uwage na szczególnie popularny we wloskim malarstwie barokowym obraz Dzieciatka Jezus spiacego na krzyzu, bedacy artystycznym komentarzem do slów z Piesni nad Piesniami: „Ja spie, lecz serce me czuwa”?
Taki wizerunek moze budzic zaskoczenie, nie mniejsze niz fakt, ze w liturgii po wczorajszej radosci z narodzenia Pana w dniu dzisiejszym rozwazamy smierc pierwszego meczennika swietego Szczepana. W oktawe uroczystosci Bozego Narodzenia wpisane jest takze rozpamietywanie narodzin dla nieba. Nie jest to jednak forma zaklócenia swiatecznej radosci, lecz zaproszenie do glebszego jej przezywania. Rozswietlone wystawy sklepowe moga nas bowiem niejako zatrzymac w polowie drogi, na polu pasterzy, gdzie blask aniolów i dzwiek radosnego „gloria” kusza swa nastrojowoscia. Któz jednak z nas wolalby tam pozostac i nie isc do szopy, gdzie lezy nasz prawdziwy Skarb, „w stajni, w ubóstwie i chlodzie”, jak spiewamy w jednej z koled?
Od poczatku w powolanie i misje Jezusa wpisany byl krzyz, a dzisiejsze swieto pomaga nam glebiej zrozumiec, ze Syn Bozy stal sie czlowiekiem „dla nas i dla naszego zbawienia”. Czuwajace serce spiacego na krzyzu Dzieciatka winno charakteryzowac równiez nas, Jego uczniów, którzy od urodzenia zmagamy sie z róznymi przeciwnosciami, lecz jednoczesnie, podobnie jak swiety Szczepan, patrzac w przyszlosc poza granice smierci, oczyma wiary widzimy niebo otwarte i Syna Czlowieczego stojacego po prawicy Boga.
Dlatego liturgia dzisiejszego swieta wzywa nas do przyjecia na nowo naszego zycia jako powolania, które jest darem Boga pragnacego, bysmy po radosciach i smutkach tej ziemi doszli do szczescia wiecznego. Chrystus w dzisiejszej Ewangelii zapowiada uczniom trudy i przesladowania, ale obiecuje równiez, ze „kto wytrwa do konca, ten bedzie zbawiony”.
Przyjecie drogi zycia jako Bozego powolania charakteryzowalo dwóch wielkich, swietych papiezy, których kanonizacje dokonana przez papieza Franciszka przezywalismy 27 kwietnia mijajacego roku. Papiez Jan XXIII w 1962 roku powiedzial polskim biskupom, ze jego powolanie kaplanskie powstalo na podstawie budzacych sie uczuc do szlachetnych poczynan naszego bohaterskiego narodu: „To Polska i jej losy, czesto nieszczesliwe, ale zawsze idealne, ksztaltowaly w nas chec do pracy i poswiecenia dla innych”. Posród wielu czynników ksztaltujacych kaplanskie powolanie swietego Jana Pawla II warto wspomniec niezwykla postac krawca Jana Tyranowskiego, który w parafii swietego Stanislawa Kostki na Debnikach w Krakowie duchowo formowal mlodych ludzi zwiazanych z „Zywym rózancem”. W ksiazce Dar i tajemnica polski papiez wyznal: „Od niego nauczylem sie miedzy innymi metod pracy nad soba, które wyprzedzily to, co potem znalazlem w seminarium”. Moze dopiero w niebie dowiemy sie, jak wiele zawdziecza Kosciól i swiat temu prostemu, swieckiemu czlowiekowi, juz teraz jednak mozemy miec pewnosc, ze odkrywanie powolania przez mlodych ludzi zalezy od ksztaltowanej przez nas duchowej atmosfery w rodzinie, parafii i spoleczenstwie. Kazda ludzka osoba niesie w swym sercu Boze powolanie, które nadaje najglebszy sens jej zyciu. Swiety Jan Pawel II uczyl nas, ze „postrzeganie zycia jako powolania sprzyja umocnieniu wewnetrznej wolnosci, podsycajac w czlowieku pragnienie przyszlosci oraz sklaniajac go do odrzucenia zycia biernego, nudnego i banalnego”. Dzisiejszy dzien moze byc dobra okazja dla malzonków i rodziców do ponownego spojrzenia na swe zadania rodzinne jako na specjalna misje zlecona przez Boga. Udaloby sie uniknac wielu dramatów, gdybysmy patrzyli na wspólmalzonków i na dzieci jako na Bozy dar i zadanie. Cale zycie czlowieka jako owoc nieskonczonej milosci Boga jest powolaniem nadajacym sens równiez pracy, cierpieniu i starosci. Taka postawa daje poczucie szczescia i jednoczesnie stanowi wspaniala forme ewangelizacji zyciem, zgodnie z zacheta swietego Franciszka z Asyzu, by glosic Ewangelie zawsze, jesli trzeba, takze slowami.
Uniwersytet Papieski Jana Pawla II w Krakowie od poczatku swego istnienia towarzyszy dojrzewaniu róznych powolan w Kosciele. Niemal wszyscy ksieza diecezjalni i zakonni Metropolii Krakowskiej i kilku sasiednich diecezji sa naszymi absolwentami. Podobnie jest z siostrami zakonnymi i katechetami swieckimi. Ich ofiarna i kompetentna praca, za która wszyscy jestesmy wdzieczni, stanowi najlepsze swiadectwo i reklame naszej uczelni. Pragne jednak przypomniec, ze wspieramy rozwój intelektualny i duchowy oraz umozliwiamy zdobycie kompetencji zawodowych o wiele szerszej grupie studentów swieckich na takich kierunkach, jak teologia, turystyka religijna, filozofia, historia, historia sztuki, ochrona dóbr kultury, turystyka historyczna, muzyka koscielna, archiwistyka i zarzadzanie dokumentacja, dziennikarstwo i komunikacja spoleczna, nauki o rodzinie oraz praca socjalna.
Zapraszamy wszystkich mlodych ludzi do studiowania na naszej uczelni. Wielu maturzystów stawia sobie pytanie, dotyczace wyboru uczelni, nie tylko w oparciu o przyszle perspektywy zarobkowe, ale przede wszystkim o swoje zainteresowania i mozliwosc pelnego rozwoju swej osobowosci. W jednym z utworów bracia Golcowie pytaja z wyrzutem: „Po co zes mnie, matus, do szkól posylala?”. Na to pytanie daja gorzka odpowiedz: „Ino mi nauka w glowie pomieszala” i dodaja: „Zabrali mi dusze, dali mi dyplomy”. Nasza uczelnia daje dyplomy uznawane w calym swiecie, ale stara sie tez obok fachowej wiedzy i profesjonalizmu pomagac mlodym ludziom, by „nie poniesli szkody na duszy”.
Z rozmów z wieloma absolwentami naszego uniwersytetu wynika, ze równiez dzisiaj ich udzialem bywa doswiadczenie, które opisala pózniejsza patronka Europy swieta Teresa Benedykta od Krzyza w ksiazce Byt skonczony i byt wieczny. Edyta Stein na podstawie swojego zycia pisala: „Zamierzam podjac okreslone studia i wyszukuje sobie do tego uniwersytet, który obiecuje mi szczególna pomoc w mojej dziedzinie. To jest logiczna i zrozumiala zaleznosc. Ze w tym miescie poznam czlowieka, który przypadkowo takze tam studiuje i pewnego dnia przypadkowo bede z nim rozmawiala o sprawach swiatopogladowych, wydaje mi sie najpierw calkiem niezrozumialym zbiegiem okolicznosci. Ale gdy po latach przemysle moje zycie, to staje mi sie jasne, ze ta rozmowa miala na mnie decydujacy wplyw, moze bardziej istotny, niz cale moje studia i przychodzi mi na mysl, ze ja byc moze wlasnie dlatego musialam przyjechac do tego miasta. Co nie lezalo w moich planach, lezalo w planach Boga. I im czesciej spotyka mnie cos takiego, tym zywsze staje sie we mnie przekonanie wiary, ze od strony Boga nie ma zadnych przypadków ( )”.
Drodzy Siostry i Bracia! W imieniu calej spolecznosci Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawla II w Krakowie dziekuje za modlitwe, dobre slowo i pomoc materialna. Wasze wsparcie w postaci zbieranej w dniu dzisiejszym skladki, obok dotacji panstwowej, jest niezbedne, bysmy mogli równiez w przyszlosci sluzyc Kosciolowi i Ojczyznie. Niech Swieta Rodzina w zblizajacym sie nowym roku otoczy opieka wszystkich, a szczególnie malzonków, rodziców i dzieci. Niech wszystkim pomaga odkrywac i realizowac powolanie, którym nas Bóg obdarza.
ks. prof. dr hab. Wojciech Zyzak rektor
SLOWO METROPOLITY KRAKOWSKIEGO DO LISTU REKTORA UPJPII
NA DRUGI DZIEN SWIAT BOZEGO NARODZENIA 2014 ROKU
Drodzy Bracia i Siostry! Z radoscia spogladam na rozwój Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawla II w Krakowie i mam nadzieje, ze bedzie on dalej aktywnie podejmowal wyzwania stawiane uczelniom koscielnym przez swojego patrona swietego Jana Pawla II. Pomózmy nowemu rektorowi i nowym wladzom uczelni w realizacji tego zadania zyczliwoscia, modlitwa i potrzebnym wsparciem. Z calego serca zycze radosnych swiat Bozego Narodzenia i blogoslawienstwa Bozego w nowym roku.
Stanislaw kard. Dziwisz
Metropolita Krakowski