Tradycyjnie 15 maja wieczorna Msza sw. i „majówka” odprawione zostaly w kosciólku sw. Zofii przy ul. Waskiej. Jak zawsze nie brakowalo parafian, którzy chcieli uczcic patronke dobrych zbiorów (chroniaca przez przymrozkami), matek i wdów. Nie wszyscy zmiescili sie w srodku, ale dobra pogoda i naglosnienie pomagaly dobrze przezywac nabozenstwo takze na zewnatrz. Msze sw. koncelebrowal ks. Leszek z ks. Maciejem.
W czasie kazania ks. Maciej przypomnial kilka przyslów i powiedzen zwiazanych ze sw. Zofia. Ukazal nam ja jako kobiete mezna, która dzielnie znosila przeciwnosci. Odwolujac sie do Ewangelii (J 16, 20-23a) stwierdzil, ze po trudach zawsze przychodzi radosc z rezultatu pracy jaka wykonujemy. To wlasnie ludziom ciezko pracujacym na roli; matkom, które wychowuja (czesto samotnie) dzieci oraz wdowom, które musza w pojedynke radzic sobie z przeciwnosciami losu patronuje swieta Zofia.
Po kazaniu nastapilo poswiecenie nowego obrazu przedstawiajacego sw. Zofie wraz z jej trzema córkami: Wiara, Nadzieja i Miloscia. Nowy wizerunek powstal dzieki staraniom braci Ziemblów z Amadeusz Studio.