Czy jestes gotów?


Strona główna » Aktualności » CZY JESTES GOTÓW?

Czy jestes gotów?

Czy jestes gotów?



Od wczoraj w Internecie mozna obejrzec oficjalny spot promujacy Swiatowe Dni Mlodziezy w Krakowie. Ukazuje on papieza, który w swoim Renault 4 z  lat 80 ubieglego wieku przemierza kraje Europy w poszukiwaniu mlodych, którzy wybieraja sie na spotkanie do Krakowa. Samochód posiada nawet taka sama, watykanska rejestracje, jaka oznaczane sa pojazdy, którymi porusza sie Ojciec Swiety – SCV 1. Papiez na poczatku i na koncu filmu zadaje pytanie: «czy jestes gotów? Czy jestes gotów powiedziec „tak”?» To pytanie Papieza Franciszka mozemy rozczytac na wiele sposobów. Z pewnoscia bedzie tu pomocne oredzie Ojca Swietego na XXXI SDM, które publikujemy ponizej.

{youtube}FpeaJSiYaPg{/youtube}

Czy jestesmy gotowi spotkac sie z Chrystusem? Czy jestesmy gotowi na Swiatowe Dni Mlodziezy w Krakowie? Czy jestesmy gotowi przyjac mlodych i ugoscic ich u siebie? Te i wiele innych pytan mozna sobie zadac po obejrzeniu promocyjnego spotu. Jesli ktos zdecydowal sie, aby przyjac mlodych w swoim domu, a nie zlozyl jeszcze deklaracji, moze wydrukowac ja sobie z naszej strony i wypelniona przyniesc do zakrystii w swojej parafii. Wszyscy nadal szukaja miejsc dla mlodych, którzy przyjada do Malopolski w lipcu 2016 r.

W miedzyczasie wypadaloby poduczyc sie nieco hymnu. Dlatego proponujemy powtórke z wrzesniowej trzeciopiatkowej adoracji Najswietszego Sakramentu, która byla poswiecona SDM 2016.

{youtube}iQMpN2J59FM{/youtube}

OREDZIE OJCA SWIETEGO FRANCISZKA NA XXXI SWIATOWY DZIEN MLODZIEZY

«Blogoslawieni milosierni, albowiem oni milosierdzia dostapia» (Mt 5,7)Drodzy mlodzi,
doszlismy do ostatniego etapu naszego pielgrzymowania do Krakowa, gdzie w lipcu przyszlego roku bedziemy wspólnie swietowali XXXI Swiatowy Dzien Mlodziezy. Podczas naszej dlugiej i wymagajacej drogi, prowadza nas slowa Jezusa, pochodzace z Kazania na Górze. Rozpoczelismy ja w 2014 roku, rozwazajac wspólnie pierwsze blogoslawienstwo: „Blogoslawieni ubodzy w duchu, albowiem do nich nalezy królestwo niebieskie” (Mt 5,3). Temat wybrany na rok 2015, to: „Blogoslawieni czystego serca, albowiem oni Boga ogladac beda” (Mt 5,8). W roku, który jest przed nami, pragniemy zainspirowac sie slowami: „Blogoslawieni milosierni, albowiem oni milosierdzia dostapia” (Mt 5,7).

1.     Jubileusz Milosierdzia
Wraz z tym tematem, Swiatowy Dzien Mlodziezy Kraków 2016 wpisuje sie w Rok Swiety Milosierdzia, stajac sie prawdziwym Jubileuszem Mlodych w wymiarze swiatowym. Nie pierwszy raz miedzynarodowe spotkanie mlodych zbiega sie z Rokiem Jubileuszowym. W istocie, to w Roku Swietym Odkupienia (1983/1984) sw. Jan Pawel II po raz pierwszy zaprosil mlodych z calego swiata na Niedziele Palmowa. Pózniej, w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 ponad dwa miliony mlodych z okolo 165 krajów zebraly sie w Rzymie na XV Swiatowym Dniu Mlodziezy. Jestem pewien, ze podobnie, jak w tych dwóch przypadkach, tak i teraz Jubileusz Mlodych w Krakowie bedzie jednym z waznych wydarzen tego Roku Swietego!Byc moze niektórzy z was zadaja sobie pytanie: czym jest ów Rok Jubileuszowy obchodzony w Kosciele?  Tekst biblijny z 25. rozdzialu Ksiegi Kaplanskiej pomaga nam zrozumiec, co oznaczal „jubileusz” dla ludu Izraela: co piecdziesiat lat Zydzi slyszeli rozbrzmiewajacy dzwiek rogu (jobel), który zwolywal ich (jobil) do obchodów roku swietego, jako czasu pojednania (jobal) dla wszystkich. W tym czasie nalezalo odbudowac, oparte na darmowosci, dobre relacje z Bogiem, bliznim i calym stworzeniem. Zachecano wiec, miedzy innymi, do darowania dlugów, pomagania zyjacym w nedzy, naprawiania relacji miedzyludzkich i uwalniania niewolników. Jezus Chrystus przyszedl, aby oznajmic i wypelnic czas laski od Pana, przynoszac dobra nowine ubogim, uwolnienie wiezniom, wzrok niewidomym i wolnosc ucisnionym (por. Lk 4,18-19). W Nim, a w sposób szczególny w Jego Misterium Paschalnym, wypelnia sie najglebszy sens jubileuszu. Kiedy w imie Chrystusa Kosciól zwoluje jubileusz, wszyscy jestesmy zaproszeni do przezywania nadzwyczajnego czasu laski. Sam Kosciól jest powolany do hojnego dzielenia sie znakami obecnosci i bliskosci Boga, do budzenia w sercach zdolnosci dostrzegania tego, co najistotniejsze. W sposób szczególny ten Rok Swiety Milosierdzia „to czas, aby na nowo odkryc poczucie misji, jaka Pan powierzyl swemu Kosciolowi w dzien Wielkanocy: byc znakiem i narzedziem milosierdzia Ojca” (Homilia podczas Pierwszych Nieszporów Niedzieli Milosierdzia Bozego, 11 kwietnia 2015).

2.     Milosierni jak Ojciec
Haslem tego Nadzwyczajnego Jubileuszu sa slowa „Milosierni, jak Ojciec” (por. Misericordiae Vultus, 13), zapowiadajace równiez temat najblizszego Swiatowego Dnia Mlodziezy. Spróbujmy zatem lepiej zrozumiec, co oznacza Boze Milosierdzie.
Stary Testament, mówiac o milosierdziu, posluguje sie róznymi terminami, sposród których najbardziej znaczace, to hesed i rahamim. Pierwszy, odnoszacy sie do Boga, wyraza Jego niestrudzona wiernosc Przymierzu ze Swoim ludem, który miluje i któremu przebacza na wieki. Drugi termin, rahamim, który mozna przetlumaczyc jako „wnetrznosci”,  odwoluje sie do matczynego lona, pozwalajac nam rozumiec milosc Boga do swojego ludu na wzór milosci matki do swego dziecka. Tak, jak przedstawia to prorok Izajasz: „Czyz moze niewiasta zapomniec o swoim niemowleciu, ta, która kocha syna swego lona? A nawet gdyby ona zapomniala, Ja nie zapomne o tobie” (Iz 49,15). Ten rodzaj milosci sprawia, ze znajdujemy w sobie miejsce dla innych, wspólodczuwamy, cierpimy i radujemy sie z bliznimi. W biblijnym rozumieniu milosierdzia zawarte sa takze konkretne cechy milosci, która jest wierna, darmowa i umie przebaczac. W ponizszym fragmencie z Ksiegi proroka Ozeasza znajdujemy piekny przyklad milosci Boga, porównanej do milosci ojca wobec syna: „Milowalem Izraela, gdy jeszcze byl dzieckiem, i syna swego wezwalem z Egiptu. Im bardziej ich wzywalem, tym dalej odchodzili ode Mnie, (…) A przeciez Ja uczylem chodzic Efraima, na swe ramiona ich bralem; oni zas nie rozumieli, ze troszczylem sie o nich. Pociagnalem ich ludzkimi wiezami, a byly to wiezy milosci. Bylem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowle – schylilem sie ku niemu i nakarmilem go” (Oz 11,1-4). Chociaz niewlasciwa postawa syna zaslugiwalaby na kare, milosc ojca jest wierna i zawsze przebacza skruszonemu synowi. Widzimy zatem, ze w milosierdziu zawsze zawarte jest przebaczenie; ono „nie jest wiec jakas abstrakcyjna idea, ale konkretnym faktem, przez który On objawia swoja milosc podobna do milosci ojca i matki, których az do trzewi porusza los wlasnego dziecka. (…) Pochodzi ona z wnetrza jako uczucie glebokie, naturalne, zlozone z czulosci i wspólczucia, poblazliwosci i przebaczenia” (Misericordiae Vultus, 6).W Nowym Testamencie jest mowa o Bozym Milosierdziu (eleos), jako syntezie dziela, dla którego Jezus przyszedl na swiat, aby wypelnic je w imie Ojca (por. Mt 9,13). Milosierdzie naszego Pana objawia sie przede wszystkim, kiedy On pochyla sie nad ludzka nedza i okazuje swoje wspólczucie tym, którzy potrzebuja zrozumienia, uzdrowienia i przebaczenia. W Jezusie wszystko mówi o milosierdziu. Co wiecej: On sam jest milosierdziem. W 15. rozdziale Ewangelii wg sw. Lukasza odnajdujemy trzy przypowiesci o milosierdziu: te o zagubionej owcy, te o zgubionej drachmie oraz te, która jest znana jako przypowiesc o synu marnotrawnym. W tych trzech przypowiesciach uderza nas radosc Boga, radosc, jaka On okazuje, kiedy odnajduje grzesznika i mu przebacza. Tak, radoscia Boga jest przebaczanie! W tym znajduje sie synteza calej Ewangelii. „Kazdy z nas jest ta zagubiona owca, ta zgubiona drachma. Kazdy z nas jest owym synem, który zmarnowal swoja wolnosc idac za falszywymi bozkami, iluzjami szczescia i wszystko utracil. Ale Bóg o nas nie zapomina, Ojciec nigdy nas nie opuszcza. Jest ojcem cierpliwym, zawsze na nas czeka! Szanuje nasza wolnosc, ale zawsze pozostaje wierny. A kiedy do Niego powracamy, przyjmuje nas jak synów w swoim domu, poniewaz nigdy, nawet na chwile, nie przestal czekac na nas z miloscia. I jego serce cieszy sie z kazdego dziecka, które powraca. Cieszy sie, poniewaz nastaje radosc. Bóg raduje sie, kiedy ktos z nas grzeszników przychodzi do Niego i prosi o przebaczenie” (Modlitwa Aniol Panski, 15 wrzesnia 2013).Milosierdzie Boga jest bardzo konkretne i wszyscy jestesmy powolani, aby osobiscie go doswiadczyc. Kiedy mialem siedemnascie lat, pewnego dnia, gdy mialem wyjsc na spotkanie z przyjaciólmi, zdecydowalem, ze najpierw wstapie do kosciola. Spotkalem tam pewnego ksiedza, który wzbudzil we mnie szczególne zaufanie, tak, ze zapragnalem otworzyc swoje serce w Sakramencie Spowiedzi. To spotkanie zmienilo moje zycie! Odkrylem, ze kiedy otwieramy swoje serce z pokora i przejrzystoscia, mozemy bardzo konkretnie doswiadczyc Bozego Milosierdzia. Mialem pewnosc, ze w osobie tego kaplana Bóg czekal na mnie, zanim jeszcze zrobilem pierwszy krok w strone kosciola. My Go poszukujemy, ale On nas zawsze uprzedza, szuka nas od zawsze i jako pierwszy nas odnajduje. Byc moze ktos z was nosi w swoim sercu ciezar i mysli: zrobilem to czy tamto… Nie bójcie sie! On na was czeka! On jest ojcem: czeka na was zawsze! Jakze pieknie jest odnalezc w Sakramencie Pojednania milosierne ramiona Ojca, odkryc konfesjonal jako miejsce Milosierdzia, dac sie dotknac tej milosiernej milosci Pana, który zawsze nam przebacza!A czy ty, drogi chlopcze, droga dziewczyno, poczules kiedykolwiek na sobie to spojrzenie pelne nieskonczonej milosci, która, pomimo wszystkich twoich grzechów, ograniczen, upadków, wciaz ci ufa i z nadzieja patrzy na twoje istnienie? Czy jestes swiadomy, jak wielka jest twoja wartosc w planie Boga, który z milosci oddal ci wszystko? Jak naucza sw. Pawel „Bóg zas okazuje nam swoja milosc [wlasnie] przez to, ze Chrystus umarl za nas, gdysmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5,8). Ale czy naprawde rozumiemy potege tych slów?Wiem, jak drogi jest wam wszystkim krzyz Swiatowych Dni Mlodziezy – dar sw. Jana Pawla II – który, poczawszy od 1984 roku, towarzyszy wszystkim waszym miedzynarodowym spotkaniom. Ilez przemian, ilez prawdziwych nawrócen w zyciu wielu mlodych ludzi zrodzilo sie wlasnie ze spotkania z tym prostym krzyzem! Byc moze zadawaliscie sobie pytanie: skad bierze sie ta nadzwyczajna moc krzyza? Oto odpowiedz: krzyz jest najbardziej wymownym znakiem Milosierdzia Boga! Jest potwierdzeniem, ze miara milosci Boga wobec ludzkosci jest milosc bez miary! Na krzyzu mozemy dotknac Milosierdzia Boga i dac sie dotknac Jego Milosierdziu! Przypomnijmy sobie historie dwóch lotrów ukrzyzowanych obok Jezusa: jeden z nich jest zarozumialy, nie uznaje siebie za grzesznika, drwi z Jezusa. Drugi natomiast uznaje swoja wine, zwraca sie do Pana i mówi: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. Jezus spoglada na niego z nieskonczonym milosierdziem i odpowiada mu: „Dzis ze Mna bedziesz w raju” (por. Lk 23,32.39-43). Z którym z nich dwóch sie utozsamiamy? Z tym, który jest zarozumialy i nie uznaje wlasnych win? Czy raczej z tym, który przyznaje, ze potrzebuje Bozego Milosierdzia i blaga o nie calym sercem? W Chrystusie, który oddal za nas na krzyzu swoje zycie, zawsze odnajdziemy bezwarunkowa milosc, która uznaje nasze zycie za dobro i zawsze daje nam mozliwosc rozpoczecia na nowo.

3.     Nadzwyczajna radosc bycia narzedziem Bozego Milosierdzia
Slowo Boze uczy nas, ze „wiecej szczescia jest w dawaniu anizeli w braniu” (Dz 20,35). Wlasnie z tego powodu piate blogoslawienstwo nazywa szczesliwymi tych, którzy sa milosierni. Wiemy, ze Pan umilowal nas jako pierwszy. Ale jestesmy prawdziwie blogoslawieni, szczesliwi, jesli wejdziemy w te logike Boskiego daru, logike milosci darmowej, jesli odkryjemy, ze Bóg nieskonczenie nas pokochal po to, aby uczynic nas zdolnymi do kochania jak On: bez miary. Jak mówi sw. Jan: „Umilowani, milujmy sie wzajemnie, poniewaz milosc jest z Boga, a kazdy, kto miluje, narodzil sie z Boga i zna Boga. Kto nie miluje, nie zna Boga, bo Bóg jest miloscia. (…) W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On sam nas umilowal i poslal Syna swojego jako ofiare przeblagalna za nasze grzechy. Umilowani, jesli Bóg tak nas umilowal, to i my winnismy sie wzajemnie milowac” (1 J 4,7-11).Po objasnieniu wam w skrócie sposobu, w jaki Pan objawia wobec nas swoje Milosierdzie, chcialbym zasugerowac wam, jak, w konkretny sposób, mozemy byc narzedziem tego samego Milosierdzia wzgledem naszych bliznich. Przychodzi mi na mysl przyklad bl. Pier Giorgia Frassatiego. On mówil: „Jezus odwiedza mnie w Komunii swietej kazdego ranka, a ja Mu sie za to odwdzieczam w skromniejszy, dostepny mi sposób: odwiedzam Jego biedaków”. Pier Giorgio byl mlodziencem, który zrozumial, co znaczy miec serce milosierne, wrazliwe na najbardziej potrzebujacych. Ofiarowywal im o wiele wiecej niz dary materialne, dawal samego siebie, poswiecal czas, slowa, zdolnosc sluchania. Sluzyl ubogim z wielka dyskrecja, nigdy sie z tym nie obnoszac. Prawdziwie zyl Ewangelia, która mówi: „Kiedy zas ty dajesz jalmuzne, niech nie wie lewa twoja reka, co czyni prawa, aby twoja jalmuzna pozostala w ukryciu” (Mt 6,3-4). Wyobrazcie sobie, ze w przeddzien swojej smierci, ciezko schorowany, udzielal wskazówek dotyczacych sposobu pomagania jego pokrzywdzonym przyjaciolom. W czasie pogrzebu, jego rodzina i przyjaciele byli zdumieni obecnoscia tak wielu nieznajomych ubogich, których prowadzil i którym pomagal za zycia mlody Pier Giorgio. Zawsze lubie laczyc ewangeliczne blogoslawienstwa z 25. rozdzialem Ewangelii wg sw. Mateusza, gdzie Jezus wymienia uczynki milosierdzia i mówi, ze to z nich zostaniemy osadzeni. Zapraszam was zatem do ponownego odkrycia uczynków milosierdzia wzgledem ciala: glodnych nakarmic, spragnionych napoic, nagich przyodziac, podróznych w dom przyjac, wiezniów pocieszac, chorych nawiedzac, umarlych grzebac. Nie zapominajmy równiez o uczynkach milosiernych wzgledem duszy: grzesznych upominac, nieumiejetnych pouczac, watpiacym dobrze radzic, strapionych pocieszac, krzywdy cierpliwie znosic, urazy chetnie darowac, modlic sie za zywych i umarlych. Jak widzicie, milosierdzie nie jest „postawa na pokaz”, nie jest tez zwyklym sentymentalizmem. Jest sprawdzianem autentycznosci naszej postawy jako uczniów Jezusa, naszej wiarygodnosci jako chrzescijan we wspólczesnym swiecie. Wam, mlodym, którzy jestescie bardzo praktyczni, chcialbym zaproponowac, abyscie przez pierwszych siedem miesiecy 2016 roku, wybierali co miesiac jeden uczynek milosierny wzgledem ciala i jeden wzgledem duszy, i realizowali je. Zainspirujcie sie modlitwa sw. Faustyny, pokornej apostolki Bozego Milosierdzia w naszych czasach:
Dopomóz mi do tego, o Panie, (…)
aby oczy moje byly milosierne, bym nigdy nie podejrzewala i nie sadzila wedlug zewnetrznych pozorów, ale upatrywala to, co piekne w duszach bliznich, i przychodzila im z pomoca. (…)
aby sluch mój byl milosierny, bym sklaniala sie do potrzeb bliznich, by uszy moje nie byly obojetne na bóle i jeki bliznich. (…)
aby jezyk mój byl milosierny, bym nigdy nie mówila ujemnie o bliznich, ale dla kazdego miala slowo pociechy i przebaczenia. (…)
aby rece moje byly milosierne i pelne dobrych uczynków, (…)
aby nogi moje byly milosierne, bym zawsze spieszyla z pomoca bliznim, opanowujac swoje wlasne znuzenie i zmeczenie. (…)  
aby serce moje bylo milosierne, bym czula ze wszystkimi cierpieniami bliznich (Dzienniczek, 163). Przeslanie Bozego Milosierdzia stanowi wiec bardzo konkretny i wymagajacy program zycia, program, który wymaga konkretnych uczynków. A jednym z najbardziej oczywistych – choc byc moze równiez najtrudniejszych do wprowadzenia w zycie – uczynków milosierdzia jest przebaczenie tym, którzy nas obrazili, którzy wyrzadzili nam zlo, których uwazamy za wrogów. „Jakze trudne wydaje sie nieraz przebaczanie! A przeciez przebaczanie jest narzedziem zlozonym w nasze slabe rece, abysmy mogli osiagnac spokój serca. Uwolnienie sie od zalu, zlosci, przemocy i zemsty – to  warunki konieczne do tego, by zyc szczesliwie” (Misericordiae Vultus, 9).Spotykam wielu mlodych, którzy mówia, ze sa zmeczeni zyciem w tak bardzo podzielonym swiecie, w którym scieraja sie zwolennicy róznych pogladów, jest wiele wojen, a niektórzy uzywaja nawet swojej religii do usprawiedliwienia przemocy. Musimy blagac Pana, by obdarzyl nas laska bycia milosiernymi wobec tych, którzy wyrzadzaja nam zlo. Tak, jak Jezus, który na krzyzu modlil sie za tych, którzy go ukrzyzowali: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedza, co czynia” (Lk 23,34). Jedyna droga do przezwyciezenia zla jest milosierdzie. Sprawiedliwosc jest konieczna, oczywiscie, ale sama nie wystarczy. Sprawiedliwosc i milosierdzie musza podazac razem. Tak bardzo chcialbym, bysmy zjednoczyli sie w chóralnej modlitwie plynacej z glebi naszych serc, blagajac Boga o milosierdzie dla nas i calego swiata!

4.     Kraków na nas czeka!
Zostalo kilka miesiecy do naszego spotkania w Polsce. Kraków, miasto sw. Jana Pawla II i sw. Faustyny Kowalskiej, czeka na nas z otwartymi ramionami i otwartym sercem. Wierze, ze Boza Opatrznosc prowadzila nas do swietowania Jubileuszu Mlodych wlasnie tam, gdzie zylo tych dwoje wielkich Apostolów Milosierdzia naszych czasów. Jan Pawel II przeczuwal, ze nastal czas Milosierdzia. Na poczatku swego pontyfikatu napisal encyklike Dives in Misericordia. W Roku Swietym 2000 kanonizowal siostre Faustyne i ustanowil Swieto Bozego Milosierdzia, obchodzone w druga Niedziele Wielkanocna. A w 2002 roku osobiscie konsekrowal w Krakowie sanktuarium Jezusa Milosiernego, zawierzajac swiat Bozemu Milosierdziu i wyrazajac pragnienie, by to oredzie dotarlo do wszystkich mieszkanców ziemi i wypelnilo ich serca nadzieja: „Trzeba te iskre Bozej laski rozniecac. Trzeba przekazywac swiatu ogien milosierdzia. W milosierdziu Boga swiat znajdzie pokój, a czlowiek szczescie!” (Homilia podczas poswiecenia sanktuarium Bozego Milosierdzia w Krakowie, 17 sierpnia 2002).Drodzy mlodzi, Jezus Milosierny, przedstawiony w wizerunku, czczonym przez lud Bozy w Jemu poswieconym sanktuarium w Krakowie, czeka na was. On wam ufa i na was liczy! Ma tak wiele do powiedzenia kazdemu i kazdej z was… Nie bójcie sie spojrzec Mu w oczy pelne nieskonczonej milosci i pozwólcie, aby On  ogarnal was swoim milosiernym spojrzeniem gotowym przebaczyc kazdy wasz grzech. Spojrzeniem, które moze przemienic wasze zycie i uleczyc rany waszych dusz. Spojrzeniem, które zaspokaja najglebsze pragnienia waszych mlodych serc: pragnienie milosci, pokoju, radosci i prawdziwego szczescia. Przyjdzcie do Niego i nie bójcie sie! Przyjdzcie, by powiedziec Mu z glebi waszych serc: „Jezu ufam Tobie!”. Pozwólcie, by dotknelo was Jego bezgraniczne Milosierdzie, abyscie wy z kolei, poprzez uczynki, slowa i modlitwe, stali sie apostolami milosierdzia w naszym swiecie zranionym egoizmem, nienawiscia i rozpacza.Niescie plomien milosiernej milosci Chrystusa – o którym mówil sw. Jan Pawel II – w srodowiska waszego codziennego zycia i az na krance ziemi. W tej misji, towarzysze wam moimi zyczeniami i modlitwami, i na tym ostatnim odcinku drogi duchowych przygotowan do najblizszego SDM w Krakowie, zawierzam was wszystkich Dziewicy Maryi, Matce Milosierdzia, blogoslawiac wam z calego serca.

Watykan,  15 sierpnia 2015
Uroczystosc Wniebowziecia Najswietszej Maryi Panny
FRANCISZEK