Puchar Swiata w skokach narciarskich to bodaj najpopularniejsza impreza sportowa w Polsce. Dlatego nie moglo na niej zabraknac naszej Sluzby Liturgicznej. Wprawdzie nasi ministranci byli zawiedzeni, ze nie moga tym razem czuwac nad przebiegiem wydarzenia, jak to sie dzieje w kosciele, i nie byli wcale w centrum akcji, to i tak czuli wielka satysfakcje. Mimo, ze nie mieli tym razem mozliwosci „blyszczenia”, ani czytania, ani nawet kadzidla, czy wody swieconej, to i tak ten wyjazd na dlugo zapadnie im w pamieci.
Rozpoczelismy juz w piatek, 20 stycznia od wspólnego wyjazdu do Poronina, pózniej czas dla siebie, niektórzy odpoczywali na termach. Rano, a raczej przed poludniem sniadanie, i przygodo witaj! Pojechalismy do Zakopanego. Tam zaczelismy od Mszy Swietej w pieknym drewnianym kosciólku Ojców Salwatorianów na Bulwarach Slowackiego. Pózniej juz tylko pamietam tlum ludzi, spiewy, huk trab kibiców, wszechobecne barwy bieli i czerwieni, znowu spiewy, emocje, wybuchy radosci po udanym skoku któregos z polskich zawodników, lub cichy pomruk po slabej próbie. Na szczescie wszystkim udalo sie bezpiecznie wrócic z tego „kotla” do swoich domów i wszystkich naszych ministrantów mozemy nadal podziwiac, jak pieknie sluza Panu.